How I Found My Passion

Here we go!

So, how it all started for me?  Let me tell you a little about it but don’t worry I won’t get you bored!  I’ve been involved in sports since childhood – karate, soccer, even dancing, and of course I took part in almost every school competition 😀 Sometimes I think that sport and I were just meant to be together hahaha.  As you can see it’s never been a short term thing that changes after certain amount of time because I just can’t imagine myself doing something else.

My adventure with the gym has started a little while ago, specifically few years ago, so now it’s time to tell you about the main topic of this post.  At first it was just something casual, I had absolutely no knowledge, I didn’t know what to do and how to do it.  I was just going there to exercise.  Literally.  To be honest, there were times when I didn’t even want to go.  Even though it wasn’t entirely unfamiliar place for me, because I’ve been using some of the gym equipment since elementary school, I definitely wouldn’t have called it my passion back then.

Within two years I have become more and more interested in weight training.  I’ve started working out regularly, creating my own routines and eating healthier (as far as I’m concerned my eating habits were never bad but since my physical activity level has changed I became more aware of the importance of diet).  Now I learn a lot from other experienced trainers and people who have already spent some time in the industry.

Today, I can definitely call this sport my passion, something I’ve been looking for since I can remember.  In every single thing I’ve ever started I tried to find that “something”.  This time I want to do whatever it takes to become an expert in this field.  I want it to become my reality, my work, my way of life. 

What does it bring into my life?  Certainly it helps shaping my character and maintain healthy outlook on myself and my body.  It significantly boosts my confidence thereby showing how easily we can push our limits and how strong we are (and by that I don’t mean physical strength but rather the way we think and the impact it has on our life and weaknesses.)   I’ve never met as many great, helpful and positive people as I have among gym lovers.

Gym is my second home.  I go there when I want to challenge myself or when I want to relax.  It’s not only about weights, records or posing in the mirror.  Above all it’s my way of life, something I want to devote myself to and grow in.  I’m sure I won’t do it for a week or few months and get bored. This sport gives me a lot of satisfaction, happiness and endless amount of positive feelings I want to share with people.  All the other things like toned body or records are only nice side effects 😉

I think everyone should try it!

Karolina Bigger Than Limits’


No to lecimy!

Jak to się u mnie zaczęło? Już Wam opowiem co nieco, żeby nie przynudzić. Ze sportem jestem związana praktycznie od dzieciństwa – karate, piłka nożna, nawet przewinął się taniec, no i jeśli chodzi o jakieś szkolne zawody to też bardzo często byłam ich częścią 😀 Tak, więc sport prawdopodobnie był mi pisany hahaha 😀 Jak widać nie jest i nigdy nie była to chwilowa zajawka, która po czasie miałaby zamienić się na coś innego, po prostu nie wyobrażam sobie siebie w innej dziedzinie.

Jakiś już czas temu, dokładnie kilka lat temu zaczęła się siłownia – czyli powiem teraz troszkę o tym, co jest tematem posta. Z początku było to zupełnie coś luźnego, zero jakiejkolwiek wiedzy i pojęcia co, jak i do czego, kiedy i w ogóle wszystko. Po prostu szłam sobie coś poćwiczyć 😀 Nie zawsze do końca mi się chciało szczerze mówiąc. Siłownia jednak gdzieś tam nie była mi obca, bo pierwszy mój kontakt ze sprzętem siłowym miałam już w podstawówce, ale wtedy w żadnen sposób pasją tego nie można było nazwać 😀

Tak naprawdę od około dwóch lat zaczęłam się interesować coraz bardziej sportami siłowymi. Najpierw coraz bardziej regularne treningi, dobieranie sobie planów, wskoczenie na zdrowszą żywność (chociaż szczerze uważam, że mój sposób odżywiania nigdy nie był zły, ale od momentu regularnej aktywności fizycznej na pewno w jakimś stopniu zwiększyła się moja świadomość tego, jak bardzo dieta jest w tym wszystkim ważna). Aktualnie pochłaniam wiedzę od innych doświadcznych trenerów, czy ogólnie ludzi, którzy już  w tym wszystkim trochę siedzą i mają przeogromną wiedzę.

Zdecydowanie mogę ten sport nazwać swoją pasją, czyli czymś czego szukałam praktycznie od zawsze. W każdej nowo zaczętej rzeczy próbowałam znaleźć właśnie to “COŚ”. Tym razem maksymalnie chcę chłonąć więcej wiedzy w tej dziedzinie, chcę przełożyć to na codzienność, na pracę, na sposób życia, szkolić się, pogłębiać wiedzę i czerpać z tego, jak najwięcej.

Co mi to daje na codzień? Na pewno buduje charakter, zdrowe podejście do siebie, do mojego ciała, zwiększa pewność siebie, pokazuje jak bardzo łatwo człowiek może pokonywać swoje limity, jak bardzo jest silny (i nie chodzi mi tu tylko mięśnie, a o to, co mamy w głowie i jak duży mamy wpływ na wiele rzeczy, na siebie, swoje słabości). Dzięki siłowni na codzień spotykam dużo naprawdę sympatycznych, fajnie nastawionych do życia i naprawdę bardzo pomcnych ludzi. Nigdzie indziej tylu nie spotkałam, jak właśnie w grupie ludzi trenujących.

Podsumowując, siłownię mogę nazwać praktycznie swoim drugim domem. Idę tam powalczyć ze sobą, ze swoimi słabościami, przełamać się na różne spsoby i odstresować. To nie jest tylko dźwiganie cięzarów, bicie rekordów, przypinanie się do lustra. Przede wszystkim jest to mój sposób na codzienność, na to czemu chcę się poświęcić i rozwijać. Nie jest to na pewno zajawka na tydzień, czy pare miesięcy, ten sport to coś, co daje mi ogromną satysfakcję, zadowolenie z siebie, coś czym chcę się dzielić z innymi, a cała reszta, czyli sylwetka, satysfakcja z tego, że pobiło się jakiś rekord, to tylko efekt uboczny całości 😉

Zdecydownie polecam spróbwać każdemu!!!

Karolina Bigger Than Limits’

One Reply to “How I Found My Passion”

  1. This is really an inspirational post. I’ve been back and forth with weight training and eating healthy and I can defjntely tell the difference in my mood and energy and I’m on the right track. I need to get back in the gym and feek better again. Great summer time inspiration.

Leave a Comment